Prosty obiad, który można dopasować do własnego smaku
- Czas przygotowania wynosi około 45 minut.
- Z podanych proporcji otrzymasz 8-10 naleśników.
- Do farszu pasują feta, ricotta, twaróg lub mozzarella.
- Najważniejszy etap to odparowanie nadmiaru wody ze szpinaku.
- Gotowe placki można zapiec przez 15 minut w 180°C.

Jak zrobić elastyczne ciasto naleśnikowe
Dobre ciasto powinno być cienkie, ale na tyle sprężyste, żeby dało się je złożyć bez rozrywania. Ja najczęściej przygotowuję je z dodatkiem wody gazowanej, ponieważ placki wychodzą wtedy lżejsze i bardziej delikatne.
| Składnik | Ilość |
|---|---|
| mąka pszenna | 200 g |
| mleko | 250 ml |
| woda gazowana | 150 ml |
| jajka | 2 sztuki |
| olej | 1 łyżka |
| sól | szczypta |
Wszystkie składniki miksuję na gładką masę, a potem odstawiam ją na 20-30 minut. Ten krótki odpoczynek pozwala mące wchłonąć płyn, dzięki czemu pierwszy naleśnik nie rozpada się i nie wymaga ciągłego poprawiania konsystencji.
Patelnia powinna być dobrze rozgrzana, ale nie bardzo gorąca. Wylewam niewielką porcję ciasta, szybko rozprowadzam ją po dnie i smażę około 60-90 sekund z pierwszej strony oraz krócej z drugiej. Tłuszcz dodaję tylko przed pierwszym plackiem, a później sięgam po niego wyłącznie wtedy, gdy patelnia zaczyna przesuszać ciasto.
Farsz szpinakowy bez nadmiaru wody
Farsz robi się szybko, ale wymaga jednego ważnego etapu. Szpinak musi zostać dobrze odparowany, bo inaczej nadzienie wypłynie podczas składania, a placki zmiękną i zaczną się rozrywać.
Składniki do nadzienia
- 450 g szpinaku mrożonego lub około 500 g świeżych liści,
- 1 mała cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 150 g sera feta albo ricotty,
- 1 łyżka masła lub oliwy,
- pieprz, odrobina gałki muszkatołowej i ewentualnie sól.
Na tłuszczu szklę drobno posiekaną cebulę. Dodaję czosnek, a po około 30 sekundach szpinak. Mrożony rozmrażam wcześniej na sicie i odciskam, natomiast świeży duszę do momentu, aż wyraźnie zmniejszy objętość. Całość podgrzewam tak długo, aż na patelni nie zostanie widoczna woda.
Po zdjęciu patelni z ognia dodaję pokruszoną fetę. Jeśli wybieram ricottę, farsz jest łagodniejszy i bardziej kremowy, ale potrzebuje mocniejszego doprawienia. Feta wnosi słoność, dlatego sól dodaję dopiero po wymieszaniu wszystkich składników.
Nie przesadzam z czosnkiem. Dwa ząbki wystarczą, aby podkreślić smak szpinaku, a nie zdominować całego obiadu. Dobrze działa też odrobina soku z cytryny, szczególnie gdy nadzienie wydaje się ciężkie lub zbyt tłuste.
Świeży czy mrożony szpinak
Obie wersje sprawdzają się dobrze, ale dają nieco inny efekt. Świeże liście mają delikatniejszy smak i ładniejszy kolor, za to potrzebujesz ich dużo więcej, ponieważ podczas duszenia szybko tracą objętość.
| Rodzaj szpinaku | Zalety | Na co uważać |
|---|---|---|
| Świeży | Intensywny kolor, delikatna struktura, świeży smak | Trzeba dokładnie umyć liście i odparować sok |
| Mrożony | Jest dostępny przez cały rok i nie wymaga krojenia | Wymaga rozmrożenia oraz dokładnego odciśnięcia |
Do codziennego obiadu najczęściej wybieram szpinak mrożony w liściach, a nie rozdrobniony w jednolitą bryłę. Łatwiej ocenić jego konsystencję i szybciej odparować nadmiar płynu. Jeśli korzystasz z wersji rozdrobnionej, warto odcisnąć ją w dłoniach albo przez czystą ściereczkę.
Składanie i zapiekanie placków
Na każdy naleśnik nakładam około 2-3 łyżek farszu. Rozsmarowuję go cienko, zostawiając wolny brzeg, a potem składam placek w kopertę lub zwijam w rulon. Koperty są wygodniejsze do zapiekania, natomiast rulony łatwiej podać na talerzu.
- Nałóż farsz na środek naleśnika.
- Zawiń boki do środka.
- Podwiń dolny brzeg i zamknij całość.
- Ułóż placki łączeniem do dołu.
Jeśli zależy mi na bardziej obiadowej, sycącej wersji, układam zawinięte placki w naczyniu żaroodpornym, polewam niewielką ilością śmietanki lub beszamelu i posypuję serem. Piekę je przez około 15 minut w temperaturze 180°C, aż wierzch lekko się zarumieni.
Nie warto zapiekać ich zbyt długo. Nadzienie jest już ugotowane, a długie grzanie może wysuszyć brzegi. Jeśli przygotowujesz danie wcześniej, trzymaj je w lodówce i dopiero przed podaniem zapiekaj lub podgrzej na patelni pod przykryciem.
Pomysły na inne wersje nadzienia
Podstawowy farsz można łatwo zmienić bez przebudowy całego przepisu. Najlepiej dodawać jeden lub dwa składniki, ponieważ zbyt wiele dodatków zaciera smak szpinaku.
Z fetą i suszonymi pomidorami
Do szpinaku dodaj 80-100 g pokrojonych suszonych pomidorów oraz fetę. To wariant wyrazisty, lekko słony i bardzo aromatyczny. Dobrze pasuje do niego świeża bazylia albo kilka kropli soku z cytryny.
Z ricottą i mozzarellą
Ricotta nadaje farszowi kremowość, a mozzarella przyjemnie się ciągnie po podgrzaniu. Ta wersja jest łagodniejsza, więc można doprawić ją pieprzem, gałką muszkatołową i odrobiną oregano.
Z kurczakiem
Jeśli obiad ma być bardziej sycący, dodaj 200-250 g drobno pokrojonej, wcześniej usmażonej piersi z kurczaka. Mięso najlepiej przygotować osobno, aby nie puściło wody do szpinaku i nie rozrzedziło nadzienia.
Przeczytaj również: Placki ziemniaczane z gulaszem - prosty sposób na domowy obiad
Wersja bez nabiału
Ser możesz zastąpić gęstą śmietanką roślinną, białą fasolą zmiksowaną na krem albo tofu. W takim wariancie przydają się sok z cytryny, płatki drożdżowe i pieprz, które uzupełniają smak pozbawiony słonego sera.
Z czym podać wytrawne naleśniki
Najprościej podać je z jogurtem naturalnym i świeżą sałatką. Dobrze sprawdzą się pomidory, ogórek, rukola oraz dressing na bazie oliwy i soku z cytryny. Taki dodatek przełamuje kremowość farszu i sprawia, że danie nie jest ciężkie.
Do zapiekanej wersji pasuje sos czosnkowy, beszamel albo prosty sos pomidorowy. Ja szczególnie lubię połączenie ze śmietaną wymieszaną z pieprzem i odrobiną startego parmezanu. Nie trzeba dodawać dużej ilości sosu, bo ma tylko uzupełniać smak, a nie zamieniać placków w miękką zapiekankę.
Gotowe danie najlepiej przechowywać w lodówce przez maksymalnie 2-3 dni. Niezapieczone naleśniki można też zamrozić, przekładając je papierem do pieczenia. Po rozmrożeniu warto podgrzewać je powoli, najlepiej na patelni z pokrywką.
Mały szczegół, który robi dużą różnicę
Najlepszy efekt daje połączenie cienkiego, odpoczętego ciasta i farszu, z którego dokładnie odparowano płyn. To właśnie te dwa elementy decydują, czy obiad będzie sprężysty i kremowy, czy wilgotny oraz trudny do zawinięcia.
Jeśli przygotowujesz to danie pierwszy raz, zacznij od fety i mrożonego szpinaku. Ten wariant jest prosty, wyrazisty i wybacza drobne niedokładności. Później możesz spokojnie eksperymentować z ricottą, kurczakiem, suszonymi pomidorami albo wersją bez nabiału.
